Nadszedł czas na zrobienie mojego pierwszego podsumowania miesiąca na blogu. Do dzieła!
Czerwiec 2018
W tym miesiącu poświęciłem dużo czasu na założenie bloga, którego czytasz oraz na domknięcie spraw związanych ze studiowaniem. W ogóle miesiąc czerwiec, przynajmniej do tej pory, był dla mnie miesiącem zamykającym pewne sprawy. To zawsze w tym miesiącu kończył się rok szkolny, albo akademicki i rozpoczynały się upragnione wakacje. Tym razem wraz z końcem czerwca na dobre zakończył się aspekt chodzenia „do szkoły”. Oczywiście wliczam w tę szkołę również studia. Ale skończyło się, a to na pewno zamyka pewien młodzieńczy rozdział w moim życiu. Cieszę się z tego, bo ostatnio uważałem, że chodzenie na tego typu zajęcia nie jest dla mnie wartościowe. Coś się kończy, a coś zaczyna, taka naszła mnie teraz maksyma.
Studia
Studia już prawie skończone. Została mi do napisania jedynie praca magisterska i artykuł naukowy do publikacji. Dodatkowo pewne formalności, jak wypełnienie obiegówki. Ale reszta skończona. W tym miesiącu studia pochłonęły bardzo dużo czasu. A o to co zrobiłem:
- Zaliczyłem wszystkie przedmioty ostatniego semestru ze średnią 4,90. Dość sporo bo przyznam się, że w tym semestrze się do studiowania nie przykładałem (wyjątkiem jest ten miesiąc). Z całych studiów magisterskich średnia 4,77.
- Projekty, ale to związane jest z zaliczaniem przedmiotów. Projekt zespołowy był dość czasochłonny i wymagający.
- Napisaliśmy od zera (całość w tym miesiącu) artykuł naukowy. Zostały pewne poprawki, które uzupełniałem przed napisaniem tego podsumowania. Artykuł robię razem z kolegą. Oprócz napisania, należy tutaj jeszcze wliczyć konieczność przeprowadzenia badań.
Koło naukowe
Najlepsza rzecz jaka trafiła mi się na uczelni, razem z końcem studiów, skończyć się musi. W tym miesiącu oddałem pałeczkę lidera koła naukowego innej osobie, jednak na chwile obecną nie odchodzę z koła, a chce dalej je rozwijać (przynajmniej w wakacje). O prowadzeniu koła i samym kole na pewno napiszę coś jeszcze na blogu.
Blog
Blog został założony już w maju, jednak jakiekolwiek działania podjąłem dopiero w tym miesiącu. Długo zwlekałem, nim spróbowałem swoich sił z blogowaniem, ale cała idea zrodziła się we mnie dokładnie rok temu. W okresie poprzednich wakacji, nie raz przesiadywałem w parku planując. Najciężej było mi zdecydować, jak nazwać mojego bloga i nadałem tę nazwę, którą wymyśliłem jako pierwszą, właśnie rok temu. Od wymyślenia nazwy do dnia wykupienia domeny minęło 9-10 miesięcy, jednak ja dalej nie byłem pewny, czy devtective jest odpowiedni. Ale teraz już wiem, jest.
Nowa seria: Pod Lupą
Postanowiłem wprowadzić do bloga serię, która będzie służyła określonym celom. W przyszłości planuje otworzyć ich więcej. Pod lupą to nowa seria postów na blogu, w której będą publikował moje przemyślenia o interesujących mnie rzeczach.
Posty jakie opublikowałem w czerwcu:
- Oto jestem – post wprowadzający mnie w świat blogowania, oraz przedstawiający mnie. Według Google Analitycs post ten widziało 38 użytkowników, a średni czas przebywania na stronie to 3 minuty.
- Pod lupą: targi E3 2018 – moje zdanie na temat tegorocznych targów E3. Statystyki: post ten widziało 21 użytkowników, a średni czas przebywania na stronie to 11 i pół minuty, co oznacza, że niektórzy czytali 🙂 Wynik mi się podoba, szczególnie że nie zacząłem jeszcze reklamować mojego blogu. Zacznę to robić, kiedy ruszę z materiałami związanymi z programowaniem.
Oprócz tego na blogu wybrałem prosty szablon graficzny, co mnie o mało nie wykończyło, dodałem politykę prywatności przez to RODO nieszczęsne wraz z informacjami o ciasteczkach i ujawniłem listę moich celów, które zamierzam w tym miesiącu jeszcze zmodyfikować. Cele przypominają trzy poziomy, ale nie są do końca tą metodą. Jednak i tak należą się podziękowania dla Mirka Burnejko, który ją wymyślił i dzieli się swoimi pasjami. To zachęca do działania, również i mnie.
Cele długoterminowe
Lista aktywności, które prowadzą mnie do realizowania swoich pasji oraz marzeń:
Kuchenne rewolucje
Nauczyć się 30 przepisów kulinarnych
+ pieczony kurczak
Sumarycznie, od kiedy zacząłem dążyć do tego celu zrobiłem 3 potrawy. Ale przez długi czas byłem na diecie Slow Carb, a teraz jestem na uproszczonych zasadach tej diety, dlatego nie mam pola do popisu. Dbam o linię.
Bieganie
Biegania nie ma jeszcze w celach długoterminowych, ale jest w postanowieniach rocznych, których nie publikowałem. Jednym z dwunastu celów na ten rok jest przebiegniecie 20km podczas jednego biegu. A jak sprawy wyglądają z bieganiem w tym miesiącu?
W tym miesiącu słabo, jedynie dwa biegi po 5 km oraz jeden 2 km. Do czynności, które pomagają mi osiągnąć ten cel mogę zaliczyć kupienie nowych spodni oraz butów treningowych.
Żyć w kulturze
Uczęszczanie do kina/teatru/muzeum itp.
W tym miesiącu nie byłem na żadnym filmie, chociaż miałem iść na film Hans Solo. Nie miałem jednak na niego ochoty w dniu, kiedy grali go ostatni raz w moim mieście i zrezygnowałem. Ciekawi mnie, czy jednak było warto się na niego wybrać.
Mój fach
Nauka technologii informatycznych.
Oglądałem kurs na Udemy dotyczący javascript, jednak są to same podstawy, które już wiedziałem. Dokończę ten kurs i zacznę się uczyć z innego źródła. Pewnie stworze jakiś projekt.
Nauka języków
Język angielski
Całkowicie nie miałem czasu na język angielski. Jedynie jak coś robiłem, by lepiej go zrozumieć to przeglądanie materiałów, czy też dokumentacji w pracy.
Być kimś
Zdobyć tytuł magistra.
Jak wspomniałem powyżej, w tym miesiącu skupiłem się na domknięciu spraw związanych ze studiowaniem.
Devtective
Opublikować 25 postów na blogu
Opublikowałem dwa posty na blogu. W ostatnim dniu czerwca było ich 2/25.
Teraz lipiec, według mnie najbardziej produktywny miesiąc, przynajmniej takim był w tamtym roku. Od niego wszystko się zaczęło. I w tym chcę dużo zdziałać i się jak najlepiej rozwinąć. Mam nadzieję, że będzie to dla mnie wspaniały czas wyzwań i nowych porządków.